Magiczna strona życia

Magia życia,
Magiczna strona życia

Jest wiele obszarów życia, gdzie zachowujemy się jak lunatycy.
To prawda, że rodzimy się z czystym mózgiem, a później kodujemy sobie po kolei wydarzenia, nakazy i to co nam przekazują babcie, mamy, później szkoła. Jeśli staramy się szukać i zgłębiać daną „prawdę” często zmieniamy pogląd lub osąd. Bez dalszego uczenia się, szukania, zostajemy przy tych informacjach, które kiedyś nam podano.

Masz rację, że nie podejrzewając oszustwa, nie sprawdzamy go.
Prawdą jest też, że kamuflaż, oszustwo i pasożytnictwo w przyrodzie jest podstawą przeżycia, ale w społeczności ludzkiej nie powinno tak być. Jesteśmy cząstką przyrody, z niej się wywodzimy. Tu może należy szukać podstaw oszustwa?

Żeby jednak tak nie było, nie możemy liczyć na wspaniałomyślność innych, bo się pomylimy. Musimy, tak jak to jest w całej przyrodzie, sami zadbać o siebie, w przeciwnym wypadku, wprawdzie nie będziemy zjedzeni, ale będziemy wykorzystani finansowo przez innych. Nie tylko będziemy, ale już jesteśmy i nawet o tym nie wiemy.

Dlaczego? Bo jedni są bardzo sprytni, a inni bardzo łatwowierni.
Tam gdzie jest oszust, musi być i ofiara. Aby nie być ofiarą, trzeba posiadać wiedzę, pomoże nam ona odróżnić fałsz od prawdy.
Ale tę wiedzę trudno jest zdobyć. Przeciwnie zasypywani jesteśmy ogromem fałszu, tak wielkim i tak częstym, że przyjęliśmy go za prawdę. Wszystkie czasopisma drukują to, co czytelnik chce czytać, czyli za co chce zapłacić.. A większość chce sensacji, wiec ja otrzymuje.

Tworzy się błędne koło niewiedzy

Wracając do tematu faktów i mitów dotyczących bioenergoterapii, radiestezji, akupresury, meridianów, energetyzowanej wody, tajemnej wiedzy, Ducha i duszy chciałabym powiedzieć jaką zasadą się kieruję.
Analizuję i powiększam swoją wiedzę o oszustwa najbardziej znane i jednocześnie najbardziej zakamuflowane.
Dla mnie zasadą jest: jeśli coś jest sprzeczne z prawami materii, odkrytymi przez naukę, jest fałszem. Fałszem jest również wszystko, czego nie da się udowodnić, że jest prawdą, czyli są to „prawdy” zmyślone i narzucone innym, by przynosiły zysk.

Czy mamy tyle sił aby wojować
Naturalnie, jeśli poznajemy zasady działania oszustw to oczywiście, że tak. Wiedząc, że zwykła woda z kranu nie może być lekarstwem poza swoimi życiowymi wartościami, nie kupisz jej za dużą kasę, bo ktoś wzniósł ręce ku górze i wmawia Ci że jest naenergetyzowana, uleczy z ciężkiej choroby.
Skoro za przykład podałam wodę, brnijmy dalej.
Energetyzowana istnieje tylko w nazwie. W rzeczywistości nie istnieje, bo istnieć nie może. Na przeszkodzie zaistnienia w rzeczywistości stoją prawa fizyki.

Sprzeczność z prawami fizyki, otóż każdy rodzaj energii, docierający do przedmiotu, który tę energię pochłania, przyjmuje formę ciepła. Inaczej mówiąc, gdyby do butelki z wodą docierała jakakolwiek energia i tak zamieniłaby się w ciepło. Jednak do butelki z wodą nie dociera żadna energia, ponieważ ręce terapeuty nie posiadają żadnej innej energii, oprócz cieplnej, dodatkowo szkło i woda, jako materiały przezroczyste, nie pochłaniają promieniowania, ono przez nie przenika.

Są w tym rytuale co najmniej 3 sprzeczności z fizyką.
Dlaczego wybrano wodę? Proste, przypomina lekarstwo, jest tania, łatwo dostępna, jest bezpieczna bo nie zaszkodzi, łatwa w transporcie i podzielna, bo z litra można zrobić wiele porcji.
Idealna jako składnik całego oszustwa.
Drugi składnik to „dobra energia” – nic nie kosztuje, bioenergoterapeuta ma „jej” tyle, że produkcja może być seryjna. Płać i bierz.
Rytuały nad nią, tak jak nad wodą święconą Modlitwy, zmieniają tylko jej nazwę.
Właściwości fizyczne wody pozostają bez zmian.

Na forum znajdziesz ciekawą dyskusję w temacie magii.

Dodaj komentarz