Strzelanie w stawach
Dodane przez Ela dnia Styczeń 10 2011 00:40:38

Strzelanie w stawach


Strzelanie w stawach pojawia się już u ludzi młodych. Co z tym robimy? Ano nic. Problem po prostu bagatelizujemy sądząc, że w stawach po prostu musi strzelać. To nieprawda.


Dzieje się tak wskutek niedożywienia. Dosłownie. Źle się odżywiamy przez co organizm nie jest w stanie wytworzyć odpowiednich ilości substancji "smarujących" stawy, a nam od najmłodszych już lat towarzyszy strzelanie i nawet nie wykazujemy z tego powodu żadnego zakłopotania. W końcu - większości z nas coś tam w stawach strzela.


W ten sposób, bagatelizując zjawisko, przyczyniamy się do pogłębiania się problemów ze stawami, bo sądząc, że strzelanie w stawach jest czymś normalnym nie zmieniamy ani naszych nawyków żywieniowych, ani nie staramy się bardziej, lepiej, dokładniej zadbać o siebie i własne stawy. Po czasie budzimy się ze świadomością, że to już nie strzelanie a ból, któremu towarzyszy niemożność poruszania się w pełnym zakresie (tak jak dotychczas) i inne niedogodności. Co robimy? Idziemy do lekarza, tyle że lekarz i tak najprawdopodobniej skutecznie nas nie wyleczy. Tym oto sposobem jako społeczeństwo stajemy się coraz mniej sprawni, a wystarczyłoby nie bagatelizować strzelania w stawach, które pojawiło się już młodości.


Czego potrzebują stawy?


Dobrego pożywienia czyli przede wszystkim pełnowartościowego białka, z którego powstają "smarowidła" dla stawów i które chroni i odbudowuje chrząstki. Kolejna sprawa to unikanie obciążeń i ruchów, które są nieanatomiczne. Innymi słowy w ciągu całego naszego życia ruszamy się najczęściej tak, by stawy szybko, jak najszybciej zniszczyć. Wbrew pozorom stawom nie sprzyja każdy rodzaj sportu a raczej sprzyja, o ile ruchy wykonywane w trakcie ćwiczeń odpowiadają naturalnemu ukształtowaniu i zakresowi ruchów naszych organizmów. Nie potrafimy nawet prawidłowo wykonać przysiadów, ani wymachów nóg czy ramion. Do tego zamiast biegać po naturalnym terenie coraz chętniej biegamy na bieżniach - bieżnie szkodzą stawom - takie podłoże jest nienaturalne.


Ruszając się nieanatomicznie stopniowo coraz bardziej przyczyniamy się do powstawania i pogłębiania mikrouszkodzeń w obrębie aparatu ruchu. Jeśli do tego dojdą zaniedbania dietetyczne i niedobory smarowidła możemy spodziewać się, że już w wieku średnim pojawią się problemy ze stawami i z aparatem ruchowym. I to pomimo tego, że nie chodzimy głodni (choć bywamy niedożywieni) i pomimo intensywnych ćwiczeń (które szkodzą, gdy wykonuje się je nieprawidłowo).



Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - Twojego źródła artykułów do przedruku.