Wyniki wyszukiwania dla 'człowiek nie wielbłąd'

Główna Fora Wyszukiwanie Wyniki wyszukiwania dla 'człowiek nie wielbłąd'

Viewing 1 results (of 1 total)
  • Autor
    Wyniki wyszukiwania
  • Avatar of elaela
    Opiekun forum
    Człowiek nie wielbłąd, nie napije się na zapas

    Pijesz dużo wody dla zdrowia? Nie przesadzaj. Jej nadmiar szkodzi. Wypłukuje składniki mineralne z organizmu i może skończyć się przewodnieniem

    Butelka wody stała się nieodłącznym atrybutem w pracy, na wycieczce, podczas treningu. Jest towarem reklamowanym: “zapewnia zdrowie i urodę”. – A przede wszystkim pieniądze producentom – mówi prof. Roman Cichon, kierownik Katedry i Zakładu Żywienia i Dietetyki Collegium Medicum UMK i rozwiewa mity: – Prawdziwe wody mineralne dzielą się na wysoko-, średnio- i niskokomineralizowane. Piją je głównie kuracjusze i to wtedy, gdy lekarz zdecyduje, że pacjentowi brakuje jakiegoś składniku mineralnego. Wody reklamowane w telewizji nie różnią się od dobrej kranówki i dzięki nim na pewno nie staniemy się piękni.

    Fałszywa jest także opinia, że picie sporej ilości wody pomaga pozbyć się cellulitu. Woda nie jest w stanie usunąć nagromadzonego tłuszczu, choć za jej sprawą poprawia się metabolizm. Kolejna zła wiadomość: pojenie organizmu nie uczyni naszej cery bardziej nawilżoną. Głębszych warstw skóry nie da się w ten sposób nawodnić.

    Pij z umiarem

    Jak się okazuje, rygorystyczne przestrzeganie reguły: “przynajmniej dwa litry wody dziennie”, niektórym osobom może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
    Dlaczego? – Jeśli pijemy za dużo, przewodnimy się. Pojawią się obrzęki nóg, dłoni i twarzy. Ale przede wszystkim wypłuczemy składniki mineralne z organizmu – ostrzega prof. Cichon.

    Zapotrzebowanie na wodę jest sprawą indywidualną. Płyny dostarczamy naszemu organizmowi m.in. w postaci pożywienia. Jeśli dieta jest zbilansowana, obfituje w warzywa i owoce, wystarczy, jeśli wypijemy od jednego do półtora litra wody dziennie. Ogólne wskazanie mówi, że na każde 1000 kalorii, które spożywamy, będziemy potrzebować około litra płynu. Wypijemy więcej w czasie upałów, gdy stosujemy intensywną dietę odchudzającą, uprawiamy sport wysiłkowy albo jesteśmy obciążeni intensywną pracą umysłową i towarzyszącym jej silnym napięciem. Nigdy nie lekceważmy uczucia pragnienia. Jeśli ciało wysyła nam sygnał, to znak, że już doszło do deficytu wody i jest czas na jej uzupełnienie.

    Najwięcej wody zawierają papryka, ogórek i pomidory, a z owoców – arbuz. Wbrew obiegowej opinii, nawet mięso może być źródłem płynu, jeśli zamiast usmażyć, upieczemy je w folii.

    Uwaga na bąbelki

    Amatorzy napojów z gazem obciążają swoje płuca. Gazowana woda zawiera dwutlenek węgla, który jest wydalany właśnie przez płuca. Czy ma to jakieś konsekwencje dla organizmu? – Mniej tlenu zostaje na oczyszczanie krwi i tkanek – stwierdza Cichon. – Napoje gazowane mogą przyczynić się do powstawania kamieni nerkowych.

    Są niewskazane przed wysiłkiem i w jego trakcie. Uwalniany dwutlenek węgla zwiększa objętość żołądka, a zarazem ciśnienie w jamie brzusznej, uciskając przeponę i pogarszając dotlenienie. Może być przyczyną kolki. Napojów gazowanych nie powinni pić cierpiący na schorzenia układu krążenia – bo dwutlenek węgla podnosi ciśnienie – i górnego odcinka przewodu pokarmowego, szczególnie u osób z chorobą refluksową.

    http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszc…zapas.html

    Artykuł był znacznie dłuższy ale tyle znalazłam w archiwum.

Viewing 1 results (of 1 total)